Powrót do strony glównej Autorka
ALA Projekt
Kontakt z nami
Mapa witryny
O witrynie
Szukaj w witrynie...
 

My, nastolatki > Archiwum > Poetycka Meta

My, nastolatki | Książki | Spotkania autorskie | Napisali o nas | Książka Gości | Archiwum | Info


 

Rozstrzygnięcie II Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „Randka z Alą Makotą”

28 października 2009

Jury II Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego pt. „Randka z Alą Makotą” jednomyślnie przyznało nagrodę główną ( 200 zł.) Adamowi Seredyńskiemu za utwór Jesienny naszyjnik z ośmiu haiku oraz dwie nagrody po 150 zł. dla:

Wyróżnienia w postaci książek otrzymują:

Decyzją jury tomik pokonkursowy nie zostanie wydany. Nagrodzone i wyróżnione wiersze zostaną zamieszczone w czasopiśmie „Wola Czytania”, które wyślemy pocztą.

Jury konkursu 
Małgorzata Budzyńska – autorka popularnych książek dla młodzieży
Agnieszka Zygmunciak – kierownik Działu Gromadzenia Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Wola
Honorata Sekuła-Cortés – polonista, kierownik Dzielnicowej Biblioteki dla Dzieci i Młodzieży
Agnieszka Proszowska – animator kultury w Bibliotece Publicznej w Dzielnicy Wola

Poniżej przedstawiamy nagrodzone wiersze.

Jesienny naszyjnik z ośmiu haiku

Adam Seredyński

*

Klucz gęsi
otwiera drzwi jesieni
tęsknym gęganiem

*

Ma jesień rudy warkocz
a w nim nitkę siwizny –
babie lato

*

Wysechł strumień
w którym łapałem cierniki
coś ukuło serce

*

Wieże kościołów we mgle –
bardziej tęsknie
biją dzwony

*

Cięższy niż obłok
lżejszy niż kamień
ja deszcz padam i padam

*

Omijam szare kałuże –
chmury które
spadły na ziemię

*

Patrzy w usta
pieczony ziemniak
jesień nie odchodź!

*

Kołderką liści
pokrywają drzewa
groby dziecięce

Oswajać koty

Lidia Karbowska

koty są jak wiersze
niezależne
czasami
      tajemnicze
      nostalgiczne
      niezrozumiałe
lub
      radosne
      ciepłe
      i czułe

wolne jak słowa

krążą wokół poetów
gładząc czarnym ogonem
zmysłowo wcierają się
w nagość kartek

niektórych drażni
kocie lenistwo
irytuje
głębia oczu

Koty mówią bez słów
      zagadka
tylko poeci
zbyt niecodzienni i tkliwi
w swojej abstrakcyjności
potrafią zrozumieć koty

Rozterki anatomiczne

Sonia Plisikiewicz

mój płat mózgu
czołowy
chyba odpadł
okrywa się kurzem
i zapomnieniem
(a powinien pamiętać)

nie miejcie więc pretensji
że nie myślę
moja twarz nie ma wyrazu
a woli działania zabrakło

moje serce jest zimnym truchłem
(zamiast czuć żyć bić i kochać)
nie miejcie więc pretensji
nawet końska maść nie pomaga

wołam cię mój płacie czołowy
wołam cię moje serce
ale moje gardło słabo unerwione
i nie mogę wołać głośno
bo się wnerwia.

Super

Weronika Krużycka

  Moja nowa komórka,
W szkole pieniędzy zbiórka,
Mój mały kolorowy piórnik,
Za domem stary kurnik,
Na biurku żółta taśma,
W lodówce śmietana kwaśna,
W Atlasie Polski Mapa,
Na łóżku stara kapa,
Na stole korektor,
W szkole dyrektor,
Do książki zakładka,
Od zeszytu okładka,
Pod ścianą kabel,
Koło łóżka stary mebel,
Od komórki ładowarka,
Przy komputerze kopiarka,
Na półce gruba książka,
Na bukiecie kolorowa wstążka,
W piórniku wypisany mazak,
Gaszący pożar strażak,
Zapisany już pamiętnik,
Pełen tajemnic sekretnik,
Nawet niebieski długopis,
Facet, co daje popis,
Do kluczy smycz,
To wszystko kicz.

Samotne skrzypce

Angelika Mielniczek

W dniu zadumy i nostalgii stojąc nad mogiłą
powróciły wspomnienia sprzed kilku lat,
kiedy to pradziadek grał dla mnie na skrzypcach
kujawiaki, walce oraz ballady cygańskie.
Delikatnie pieścił smyczkiem struny,
a ze skrzypiec wydobywały się najpiękniejsze dźwięki.
Muzyka była tak cudna, że ze wzruszenia ciekły mi łzy.
Koncerty dziadka zawsze przynosiły radość całej rodzinie.
Pamiętam jego łzy w oczach, kiedy ostatni raz
ściskał moją dłoń i ukochane skrzypce
odchodząc na zawsze.
Po powrocie z cmentarza na regale wśród pamiątek
odnalazłam stare skrzypce.
Opuszczone, zapomniane i zamknięte w ciemnym futerale
czekały na swój koniec.
Czasami pająk tkający pajęczynę
niechcący trącił strunę i wtedy dusza skrzypiec
budziła się ze snu żałośnie łkając.
Otworzyłam wieko futerału i nieporadnie
zaczęłam smyczkiem gładzić struny.
Skrzypce zaczęły cicho grać
tak, jakby chciały się uskarżyć na swój los.
Im dłużej poruszałam smyczkiem,
tym dźwięki stawały się głośniejsze i weselsze,
jakby w instrumencie odradzało się nowe życie.
Pośród muzyki usłyszałam
jakby zaklęte w duszy skrzypiec
ciche słowa dziadka:
- graj
- śpiewaj
- zawsze pamiętaj o muzyce,
a ja na zawsze pozostanę w twoim serduszku.
Pogładziłam delikatnie stare skrzypce
przyrzekając, że będę uczyć się na nich grać.

Randka z Alą Makotą

Angelika Weselak


Rozdrożami pragnień, trotuarem marzeń
Amor świadom swej potęgi
Niespodzianie strzałę wypuszcza ze swej ręki
Dziewczyna nagle rozśpiewaną ma duszę
Kocham Cię w słońcu i przy blasku świec
Ale czy to wystarczy, byś ty pokochał mnie też?

Ze snu srebrzystego budzi się uczucie

Ale ty szukasz takiej drugi , której nie ma jeszcze za progiem
Lecz będę blisko przy twoim sercu
A ty poczujesz jego bicie i powiesz:

Miłość rozpina skrzydła ptaka i szuka głosów motyli
A wiatr nam oczy przykrywa, a my
Kładziemy się w słońcu w wietrze złotym
Otuleni niewinnymi marzeniami o prawdziwej miłości
To są ulice życia, tęsknoty spełnione,
Ambicje szczerych i niezakłopotanych uczuć. <

Przeczytaj inne artykuły o konkursie poetyckim p.t. "Randka z Alą Makotą" :

 

  Data aktualizacji: 2009/11/21 : © 2000 - 2009 Malgorzata Budzyńska / WebMajster
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone